niedziela, 17 sierpnia 2014

Zoeva, Sun Over Shoulder.

Witam Was bardzo serdecznie! :)

Ostatnio przyszło do mnie zamówienie z mintishop.pl, gdzie głównie zamawiałam pędzle, bo ich jest u mnie deficyt, ale nie omieszkałam wrzucić do koszyka także kolorówkę. 


Dzisiaj o jednym z produktów, który testuję od ponad tygodnia. Myślę, że jak na bronzer to chyba wystarczająco.

Od producenta:

100% mineralny bronzer. Delikatnie podkreśla kości policzkowe, nadaje cerze świeży wygląd. Skóra muśnięta słońcem. Nadaje delikatny, satynowy połysk. 

Skład:
Skład: [+/- Mica, CI 77891, CI 77742, CI 77491, CI 77492, CI 75470, CI 77499, CI 77007, Tin Oxide] 



Produkt przychodzi do nas w opakowaniu, które dodatkowo jest zapakowane w kartonik. Bardzo podoba mi się to, że sitko nie jest takie wielkie jak przy pudrach, dzięki  czemu łatwiej się go dozuje. Muszę powiedzieć, że wydobycie go na początku to nie lada wyczyn, bo produkt jest w opakowaniu po same brzegi. Przynajmniej mamy pewność, że nie jest oszukany.




Nie jest on bardzo drobno zmielony, ale mi to nie przeszkadza. Bardzo dobrze współpracuje z pędzlami. Ja go tradycyjnie nakładam pędzlem Hakuro H24. Intensywność można spokojnie stopniować. Ja go ostatnio lubię używać zamiast różu i używam samego bronzera oraz rozświetlacza. Jednak trzeba mieć na uwadze, że im mniej się go nałoży tym pewniej, że szybciej zejdzie. Niestety jestem mistrzynią robienia sobie plam, ale ten produkt doskonale się rozciera, więc wystarczy puchaty pędzel i po plamach. Faktycznie nadaje skórze zdrowego blasku i daje satynowe wykończenie co mi się osobiście bardzo podoba, bo przez ostatni rok używałam cały czas Bahama Mama theBalm, który jest całkowicie matowy. 


Blaknie w ciągu dnia i powoli zaczyna znikać, ale schodzi równomiernie. Przetestowałam go też na ćwiczeniach, trochę tak jakby to było w upały i po godzinie zumby jeszcze było go widać na policzkach. Wytrzymuje 8-9 godzin. Ładnie podkreśla kości policzkowe i opaleniznę. Kosztuje 27,90 zł za 2,5g. Myślę, że jest to fajny produkt i chociaż nie wytrzymuje całego dnia na moich policzkach to i tak go bardzo polubiłam.

A Wam jak się podoba? :) Jakich bronzerów używacie? Polecacie coś?

Buziaki! ;*

16 komentarzy:

  1. Wow, myślałam że będzie droższy ;) W opakowaniu mi się nie podoba, ale na policzkach prezentuje się ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślałam, a tu takie miłe zaskoczenie :)

      Usuń
  2. Jesteś ślicznie opalona. Bronzer idealnie wpisuje się w tę opaleniznę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, ciekawe jak będzie później :)

      Usuń
  3. Bardzo ładny jest :) Nie używałam jeszcze produktu tego typu, który byłby sypki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku też nie byłam przekonana, ale naoglądałam się youtube'a i tak to jest :D

      Usuń
  4. Ładnie się prezentuje, ale szkoda, że nie jest bardziej trwały ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mógłby, ale jak maluję się późno to wystarczy w innym przypadku mam inny bronzer :)

      Usuń
  5. Choc nie jest to produkt dla mnie, sypaniec bronzer to juz zbyt wiele dla takiej gapy ;) to na Twoich polikach wyglada slicznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ze mnie też jest straszna gapa i niezdara :) Dziękuję bardzo :)

      Usuń
  6. ja akurat czaje się na jakiś fajny bronzer, bo mam jeden z Elfa, ale jakoś za nim nie przepadam - mało co zostaje mi na pędzlu. Więc szukam czegoś w kamieniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak chcesz świetnie na pigmentowany i dobrze współpracujący z pędzlami bronzer to polecam theBalm Bahama Mama :)

      Usuń