wtorek, 14 maja 2013

Bingo po raz czwarty + mały shopping

Witajcie kochane! ;*

Dzisiaj przyjde jako samochwała, bo ostatnio całkiem dobrze mi idzie. Dzisiaj zdałam w końcu egzamin na prawko! Jestem bardzo z siebie zadowolona. Miałam nogi jak z waty, kiedy wysiadłam z tego samochodu, ale emocje. Kurczę, najważniejsze, że mam to za sobą. W sobotę miałam ustną maturę z niemieckiego i poszła mi lepiej niż przypuszczałam. Dostałam 83%, z matematyki też mi bardzo dobrze poszło, przynajmniej jak liczyłam odpowiedzi. Jutro najgorsza matura, bo ustny polski.. Z niego mogę mieć i 30%, bo wiem, że i tak potrafię mówić w ojczystym języku.

Dzisiaj przyszła do mnie paczka z BingoSpa, czyli rozpoczynam kolejny etap współpracy :)


Byłam też na małych zakupach, bo stwierdziłam, że należą mi się.


Płyn mcelarny do skory naczynkowej dostałam w graisie, ale takie rzeczy się u mnie nie marnują, chyba że znajdę mu inne przeznaczenie. Lakier pokażę za parę dni.

A teraz uciekam uczyć się dalej prezentacji z polskiego,
Buziaki! ;*

czwartek, 9 maja 2013

Pierwsze ciekawe wyszukiwania przez Google


W końcu i mi trafiły się dziwne wyszukiwania. Najbardziej nie wiem o co chodzi ze sprawdzaniem płynów.. To mi się kojarzy tylko z płynami w samochodzie. No cóż.

Jutro recenzja bardzo dziwnego kremu. Nie będzie za pochlebna.

Buziaki! ;*

Piękny róż z kiepską trwałością

Witajcie kochane!

Jestem już po dwóch pierwszych maturach i muszę przyznać, że znacznie lepiej poszło mi z matematyki niż z polskiego. Wyszłam z takim dziwnym uczuciem: "ale ta matematyka była prosta, a może to było jakieś podchwytliwe?" Myślę, że ponad 70% z matematyki będę miała ;) Czyli całkiem przyzwoicie. W sobotę kolejna matura, na pewno podzielę się z Wami emocjami.

Powiem Wam, że dzisiaj tata mnie absolutnie zaskoczył, bo pojechali z moją siostrą po kominek, zapach i patyczki. Pięknie teraz pachnie u mnie w pokoju. I to ma wystarczyć na pół roku. Mam nadzieję, że zapach mi się tylko nie znudzi.

Dzisiaj przybliżę Wam lakier, który miałam przedstawić już dawno, ale zaginęła mi ładowarka do aparatu. Kiedy robiłam zakupy na YR skusiłam się na fuksjowy lakier, który dzisiaj Wam przybliżę.


Lakier zamknięty jest w ładne, zgrabnej buteleczce. Lakier ma całkiem fajny pędzelek, chociaż czasem potrafi zalać skórki. Nie smuży się, kryje czasem przy pierwszej grubszej warstwie, ale wolę położyć dwie cieńsze, bo szybciej schną. Schnie standardowo. Trzeba uważać, żeby nie podobijał się. Muszę powiedzieć, że poza pięknym kolorem nie ma w nim nic ciekawego. Szybko odpryskuje, a o pościeranych końcówkach nawet nie wspomnę. Ni jest wart swojej ceny. Zapłaciłam za niego ok. 18 zł.


Prędzej zainwestuję w Essie niż kupię ponownie, ponieważ to strata pieniędzy.

Miałyście?

Buziaki! ;*

sobota, 4 maja 2013

Kawowo - bananowo

Witajcie kochane! ;*

Dzisiaj krótko, bo zaraz muszę iść dokończyć sprzątać i wracam do nauki, bo jak mam być szczera to idzie mi strasznie leniwie.

Ostatnio szukam przepisów na koktajle. Sama nie jestem dobra w wymyślaniu czegokolwiek, ale ostatnio natknęłam się na bloga Kuchnia szeroko otwarta. Są tam naprawdę świetne przepisy, a tam znalazłam przepis na kawowy koktajl, zapraszam ;)

Polecam, koktajl jest naprawdę pożywny. Wczoraj wypiłam ok 13 dwie takie szklanki i starczyło mi do wieczora ;)
Podaję link to przepisu: klik


A Wy macie swoje ulubione przepisy na koktajle? Bardzo chętnie poczytam ;)

Buziaki! ;*

czwartek, 2 maja 2013

Czy podzielam zachwyt lakierami Essie? Chubby Chicks.

Witajcie! ;*

Nie ma mnie ostatnio za często, bo już we wtorek pierwsza matura. Muszę się przygotowywać, a przez to bloga zaniedbałam. Cieszę się, że chociaż odnalazłam aparat i mogę zrobić zdjęcia.

Obiecuję, że 22.05. wracam tak na stałe, ponieważ 21.05. mam już ostatnią maturę ;) Czasem będę wpadać, bo nie wytrzymałabym takiej długiej nieobecności.

Niedawno będąc z mamą na zakupach weszłam do SP po maseczkę do włosów (niedługo porównanie dwóch) i jakiś lakier. A że wszystkie praktycznie były w promocyjnej cenie, więc zaoszczędziłam na lakierku  Essie 9 zł ;) Kolor, który wybrałam to ładny koral o nazwie Chubby Chicks.


Lakiery Essie słyną ze świetnej jakości, krótkiego czasu schnięcia, długiej trwałości. Ja niestety mam co do tego mieszane uczucia.



Próbowałam złapać kolor, ale niestety nie udało mi się. Ten lakier jest jak kameleon. W każdym świetle wygląda inaczej. Ale generalnie jest to bardzo ładny koral.



Dla mnie ten lakier schnie standardowo. Pierwsza warstwa schnie praktycznie od razu, ale zawsze odczekuję chwilę zanim nałożę kolejną. Nakładam 3 warstwy, bo przy dwóch czasem mam wrażenie, że prześwituje. Bez topu trzyma się dość długo, bo 3-4 dni bez odprysku, podejrzewam nawet, że wytrzymałby dłużej. Ale jestem zawiedziona, że praktycznie od razu zaczął się ścierać na końcówkach! Nie wiem co mam myśleć, bo z jednej strony nie odpryskuje a z drugiej strony szybko ściera się. Jedyne co mi zostaje to kupić jeszcze jeden i porównać.

A Wy jakie macie doświadczenia z tymi lakierami?

Buziaki! ;*