piątek, 13 lipca 2012

Sally Hansen Double Duty

Mam dla Was dzisiaj recenzję produktu, który kupiłam niedawno, ale już jestem w stanie o nim wiele powiedzieć, bo za nim zdecydowałam dodać recenzję to dokładnie go przetestowałam. 
Jest to na pewno produkt wielowymiarowy, bo może być używany jako baza, top coat czy po prostu bezbarwny lakier. Jest wzbogacony o nylon i pantenol. 
Na pewno wielki plusem jest to, że utwardza płytkę paznokcia i chroni końców przed żółknięciem. Także bardzo ładnie nabłyszcza.Wielkim minusem jest to, że długo schnie i z tą trwałością bym polemizowała. Na pewno nie jest to dobry produkt na lato, ponieważ wtedy jeździmy nad jezioro, morze etc. Kąpiemy się. A pod wpływem dużej ilości wody lakier zaczyna schodzić płatami. Tak samo jest, kiedy idzie się na saunę. Jednak lakier nie schodzi wszędzie jednakowo, gdyż na kciuku potrafił mi odprysnąć po jednym dniu, a na małym palcu czy serdecznym trzymał się aż 5 dni! To dość długo. Myślę, że zimą i jesienią sprawdzi się znacznie lepiej niż teraz. Kosztuje ok. 20-25 zł, ja go kupiłam w promocji za 17.50. Na razie mam mieszane uczucia co do tego produktu. Nie mogę Wam go z czystym sercem polecić, bo dla moich paznokci średnio się sprawdza. 
Ocena: 3+/5 - za to, że utwardza płytkę i dzięki niemu nie ma przebarwień. 

wtorek, 10 lipca 2012

Joanna Multi Cream Color + zdjęcie

Jestem już po farbowaniu. Farba wyżarła mi trochę mózg, ale to nic ;p Przychodzę do Was z recenzją farby z Joanny Multi Cream Color 42 Hebanowa czerń. Z natury mam dość ciemne włosy, jeśli tylko będziecie chciały jakieś zdjęcie w moich naturalnych włosach postaram się jakieś znaleźć.
Ale przechodząc do sedna.


Nie mogę wypisać plusów i minusów. Więc tak, krycie jest dobre w przypadku tego koloru. Nie wypłukuje się za szybko, ale po 4 miesiącach niefarbowania całych włosów tylko odrostów widzę u siebie przebłyski brązu. Niska cena bardzo zachęca do kupna. Bardzo zniechęca zapach utleniacza, który po umyciu i nałożeniu odżywki długo utrzymuje się na włosach. Zniechęca też to, że kolor jest ciemny i ramki nie chcą się zmywać niczym. Próbowałam zmywaczem, mleczkiem do demakijażu, nawilżonymi chusteczkami, ale nie chcą się domyć. Masakra.. Pewnie przy następnym myciu włosów zejdą.
ogólna ocena: 4-/5

Mam dla Was moje zdjęcie. Tylko się nie przestraszcie. Nie jestem za fotogeniczna.
Buziaki i dobranoc! ;*

poniedziałek, 9 lipca 2012

...

Witajcie ponownie! ;) Siedzę sobie właśnie i zaraz zabieram się na czytanie jakiejś książki. Wspomniałam Wam wcześniej, że jestem sama przez jakiś czas. Więc poszłam dzisiaj TYLKO po proszek do prania, a wróciłam jeszcze z kilkoma innymi rzeczami.
Ziaja maska intensywny kolor; mój kolor jest już wyblakły. Nie farbowałam ich prawie 2,5 miesiąca, całe szczęście mam ciemne włosy z natury, więc ich tak aż bardzo nie widać.
Marion Termoochrona&Volume; potrzebuję czegoś co chroni włosy przed ciepłem.
No i moje ukochane podgrzewacze o zapachu fiołków ;), które już się palą.

Zapomniałam Wam pokazać co kupiłam jak byłam u babci.


 Spódniczka kosztowała mnie jakieś 15zł w sklepie chińskim. Jakoś tak mnie urzekła, że musiałam ją wziąć ;)
Lakier Wibo Your Fantasy
Wibo brązowy eye liner
Serum Lovely z witaminą E uznane przez Wizaz za kosmetyk wszech czasów.

A teraz dobranoc wszystkim ;*

Przesyłka od BingoSpa

Cześć Dziewczyny! Wczoraj wróciłam do domu. Byłam na kilkudniowych wakacjach, żeby odpocząć trochę od zgiełku miasta. Odebrałam paczkę z empiku, zrobiłam sobie zakupy. Jakoś muszę sobie radzić, w końcu jestem sama w domu.
A teraz mam dla Was przesyłkę, która niedawno do mnie przyszła. Jakiś czas temu nawiązałam współpracę z BingoSpa. Nie miałam wcześniej okazji wypróbować ich kosmetyków, więc cieszę się, że teraz ją mam.
Oto co dostałam:


 Czekoladowy krem pod prysznic.

 Mleczko do mycia twarzy i szyi z jedwabiem.

Szampon borowinowy i 7 ziół.

3 próbki kremu na cellulit i rozstępy.
Jestem ich bardzo ciekawa, co jakiś czas będą pojawiać się recenzje. Muszę mieć jednak czas, żeby je przetestować.

Niedawno wspomniałam Wam, że zabieram się za naukę języków, bo aż wstyd, naprawdę. Dlatego postanowiłam sobie zamówić książkę Pani Beaty Pawlikowskiej z serii "Blondynka na językach". Jestem ciekawa efektu. Jeśli nauczę się w miarę hiszpańskiego (bo cudów nie wymagam) to zamówię sobie inne książki.
A teraz żegnam Was, bo czas na obiad, a ja jeszcze nic nie wymyśliłam. Buziaki! ;*

środa, 4 lipca 2012

Zakupy

Cześć! ;) Tak jak mówiłam wczoraj byłam na zakupach z siostrą. Jeśli chodzi o ubrania to jakoś specjalnie nie zaszalałam, bo nic na mnie nie pasowało albo nie było rozmiaru o.O Nienawidzę tego, kiedy coś mi się bardzo podoba a nie mogę sobie tego kupić, ale cóż trzeba to jakoś przeżyć.
Stradivarius:


Nie ma tu nic szałowego, ale we wszystkim czuję się dobrze i mi się podoba. A jak do torebki nie byłam przekonana tak teraz ją strasznie lubię, bo wszystko się w niej mieści.
Później zrobiłyśmy napad na Divę:


Jednak najwięcej wydałam chyba w SP. Wydałabym jeszcze więcej, gdyby nie to, że miałam bony do karty. Czasem dobrze jest poszukać sobie na lifestyle co tam ciekawego mają. Ja się dorobiłam rzeczy, które już dawno chciałam sobie kupić.
Pharmaceris - szampon wzmacniający (dla mamy)
L'biotica Biovax intensywnie regenerujący szampon;
Perfecta peeling gruboziarnisty (mój KWC)
Dermedic Hydrain 2; dzięki bonom kupiłam go jeszcze taniej. zobaczymy czy się sprawdzi dla mnie.
L'biotica Biovax intensywnie regenerująca maseczka; zobaczymy czy tym razem pomoże moim włosom.
Essence puder mozaikowy prasowany 01 sunkissed beauty; nie powinnam używać pudrów, ale może nie będzie tak źle.
Sally Hansen Double Duty - top coat i baza w jednym.
Lakier Taft wszystkim bardzo dobrze znany. Bardzo go lubię a mój z Wella się kończy, więc do niego wracam.
Co jakiś czas będą pojawiać się recenzje tych produktów oraz tych, które już zaczęłam testować. Używałyście czegoś z moich nabytków? ;) Czekam na Wasze opinie! ;3
Teraz zajmuję się tylko weselem, które jest za półtora miesiąca. Muszę znaleźć sukienkę, a później zająć się dodatkami etc.
Buziaki! ;*